Walka z systemem

15:07, 13 września 2011

 

Film „Dwa ognie”, który został pokazany w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmowego „Nowe Horyzonty 2011” spotkał się z niezwykle emocjonalnym odbiorem społecznym. Agnieszka Łukasiak, polska dziennikarka i dokumentalistka, w swojej pierwszej fabularnej produkcji zawarła głos sprzeciwu wobec systemu.

Dwa ognie” opowiada o losie młodej kobiety o polskich korzeniach, która wraz z córką ucieka przed handlem dziećmi na Białorusi i trafia do obozu dla uchodźców w północnej Szwecji. Walcząc o przetrwanie staje się łatwą ofiarą otaczającego ją obcego świata. Wkrótce musi zmierzyć się z ekstremalnymi wyborami życiowymi, które obrócą jej życie w koszmar.

I choć film porusza kwestię polityki uprawianej w szwedzkich obozach dla uchodźców, wytrawne oko dostrzeże, że problem ten nie dotyczy tylko Szwecji, ale całego systemu, który pozwala na klasyfikację uchodźców na tych, którym daje się szansę i na tych, którzy muszą sami o siebie walczyć.

Reżyserka ukazuje w swoim filmie wyjałowionych z emocji i zdolności do odczuwania empatii urzędników, którzy spełniając swoje powinności kierują się wytycznymi i procedurami. Rozpatrując wszelkie prośby o pomoc, klasyfikują uchodźców według bezpardonowego systemu, opierającego się na tym kto z nich więcej wycierpiał. Kategoryzując w ten sposób krzywdy doznane przez bohaterów, jednych pozbawiają szansy na nowe życie, innym zaś oferują pomoc.

Niektórym może się wydawać, że taka ocena jest jak najbardziej słuszna, ponieważ opiera się na merytorycznych faktach, wnikliwej analizie oraz bilansie szans i zagrożeń. Jednak autorka filmu przedstawia nam także drugą stronę medalu. Wraz ze swoimi bohaterami staje po przeciwnej stronie urzędniczego biurka i ocenia słuszność działania systemu oczami jego ofiar.

Zderzenie nieczułości i wyrachowania z niesłabnącą nadzieją najbardziej widoczne jest w relacjach zimnej, szwedzkiej urzędniczki i liczącej na pomoc w wyrwaniu się z białoruskiego piekła Marty. Biurokratyzm i formalności niszczą ludzkie marzenia o ułożeniu sobie życia na nowo.

Dwa ognie” to film chwilami nierówny. Mamy tu przejmującą i wciągającą historię, ale obecność zbyt wielu wątków i problemów sprawia, że zaczynami się w niej gubić. Natomiast zaletą filmu niewątpliwie jest to, że mocno gra na emocjach widzów i potrafi ich do głębi poruszyć.

Autor: Gość

Wszelkie prawa zastrzeżone

© 2011 klaps.pl